piątek, 14 lutego 2014

Walentynka i Walenty oraz o dwóch takich, co na ambicje mi wlazły


Dziś będzie o dwóch takich, co ...
...
...


... nie, nie o tych, co ukradli księżyc :)



Będzie o dwóch takich, co mi na ambicję wlazły !!!
Dziura w brzuchu wiercona od dawien, dawna !
Doping w mega wydaniu - a u mnie stres i utrapienie ! 
Oj, oj ... wszystko przez Was !  Winowajczynie to Elka i Agatka !
Tak, tak ... oj, pojadę po Was baby moje kochane ! 
Coraz częściej myślę, że przed zajrzeniem na Ich bloga 
będę musiała nafaszerować się tabletami na uspokojenie, 
bo moje biedne serducho kolejnych wstrząsów nie wytrzyma ! 
Szyjątka ich na kolana mnie powalają ! 
Elka szyje od zawsze, tzn. od kiedy Ją znam i szyje cuda !!! 
A Agatka ... po namowach Elki i z szyciem ruszyła ! Ale jak ruszyła … !!! 
Zawał, wylew … wszystko naraz ! 
Wykończycie mnie kobitki kochane !!! 
A One z uśmiechem na twarzy: ,,Becia, też się nauczysz’’ 
… taaaaaaaaa … chyba w kolejnym wcieleniu ! 


Już Im zapowiedziałam, że pojadę na kolejne spotkanko z nimi 
i nie wyjadę, jak mnie nie nauczą porządnie szyć !

Maszyna do szycia i ja - to wybuchowa mieszanka !
Ona mnie chyba nie lubi, oj strasznie mnie nie lubi !!!
A ja nerwus i uparciuch walczę zacięcie o jej względy !
Walczę z nią od prawie dwóch lat !
Dwa lata, a Elka i Agatka powiadają, że to nic, że dam radę !
One chyba naprawdę nie zdają sobie sprawy 
z jakim tłukiem szyciowym mają do czynienia !
Kochane - dzięki za wiarę we mnie, ale nie dla mnie tworzenie 
takich piękności, jak Wasze ,,szyjątka,, !
Za wysokie progi !!!

***

13 lutego godzina 23:50
Siadam … maszyna przede mną !
,,WALENTYNKOWO do niej podejdę, 
może cosik z tego wyjdzie !’’ … tak sobie myślę :)
Plan mam, skrawki materiałów od kochanej kuzynki-krawcowej tuż obok.
Dumam, koncentruję się niczym Kamil przed skokiem 
po olimpijskie złoto :D

Wybija północ … Becia szyje !!!

Wierzcie mi … nie chciałybyście zobaczyć mnie w akcji !
Ani zobaczyć, ani usłyszeć !
Po … a nie, nie powiem ile czasu mi zajęło stworzenie tych dwóch, 
co serducho me skradły,
i zasiliły kolekcję sówek moich.

Walentynka i Walenty … oto one !














Tylko mi tu bez śmiechów, chichów … chwalić mnie :D !!!

Żartuję oczywiście !!!
Wiem, że nieudolnie, że nie wszystko jest tak, jak powinno,
ale i tak jestem z siebie dumna !
Dumna i przeszczęśliwa !!!

***

A mówiąc o szczęściu ...
Beatko, to SZCZĘŚCIE MOJE - dwa szczęścia !
Po pierwsze - sówki uwielbiam, ale Ty to, doskonale wiesz !
Po drugie - uszyłam je sama, samiuteńka !

Mam prawo być szczęśliwa - prawda !
Tak więc moją walentynkową, sówkową pareczkę
podrzucam na Twoje wyzwanie ,,SZCZĘŚCIE,,




Sóweczki moje kochane,
moją Walentynkę i Walentego podsyłam też na wyzwanie w Szufladzie





***

Walentynkowo Was kochani pozdrawiam :))))
Bea



15 komentarzy:

  1. Bardzo fajne sówki.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo kochana sówki urocze :) a z tym szyciem to trochę ściema chyba ... przecież umiesz ...proszę bardzo jakie sówki odszyte :) tylko czekać na inne szyciowe cudeńka :) buziole ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No pisze drugi raz bo tamto gdzieś wzięło się i zniknęło. BECIU KOCHANA jak ty nie potrafisz szyc to ja księżna jestem haha Sowy piekne i kolorki dobrane tak że az sie che na nie gapić i tulić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sowki przeurocze:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No chciałabym Cię widzieć przy tym szyciu. Chciałabym słysześ ile ku... i chu... poleciało :-))))
    P.S. sprawdziłam w słowniku przez jakie "h"
    Chyba że Ty grzeczna i kulturna jesteś, bo u mnie leciały nie raz i nie dwa.... i nadal czasem lecą.
    Sóweczki cudne, a więc pierwsze koty za płoty. Jak my skrapujemy, to Ty szyć musisz. Nie ma, że boli....
    Buziam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Łojej jak cudnie wyszły sowy!!! Rewelacyjne!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie są IDEALNE, i ta cudna kolorystyka! Twoje sówki skradły moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ważne jak długo i w jakich bólach:)ważne że powstały i są cudne:)))))

    OdpowiedzUsuń
  9. a widzisz... jaka z Ciebie zdolniacha !!!! przecudne sówki !!!!
    buziaczki Beatko
    nie napiszę nic więcej bo mało spałam ostatnimi czasy i... dopiero teraz... dojrzewam przy drugiej kawusi... hihi

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne te sówki Beatko i to nie prawda że maszyna Cię nie lubi - lubi lubi i Ty ją lubisz tylko jak ze wszystkim tak i z tym trzeba czasu aby się do siebie przyzwyczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sówki wymiatają ! Dziękuję za zgłoszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jestem pod wrażeniem i to wielkim... jak dla mnie sówki rewelacyjne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. sówki są rewelacyjne, wspaniała para :)
    dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za Twoje odwiedziny i dobre słowo ♥