Strony

poniedziałek, 27 lutego 2017

Piernikiem pachnące

No i się pokusiłam ...
A właściwie, to pokusiła mnie Bożenka z bloga ,,tu mieszka miłość,,

Już w zeszłym roku brała Ona udział w całorocznej zabawie 
na tworzenie  kartek bożonarodzeniowych.
Oglądałam, podziwiałam ...
Przyszedł okres przedświąteczny...
szał tworzenia i wysyłania życzeń.
 I wtedy sobie pomyślałam ...
kurcze 12 kartek bym już miała, gdybym brała udział w zabawie.


W tym roku się pokusiłam.
Pokusiłam i zawzięłam, no i do zabawy u Ulki się zgłosiłam, o TU.

Jakże by inaczej ... z miesięcznym poślizgiem tam się zjawiłam !
Styczeń pominęłam, 
ale rzutem na taśmę na lutowe wyzwanie zdążyłam !
Uffffffffffff :)))

A lutowe wyzwanie-wytyczna brzmi: PIERNIKI


***

„Świąteczne pierniki”

Ojej cóż za zapach
cynamon goździki
coś mi się wydaje, że ktoś upiekł pierniki.

Świąteczne pierniki
serduszka dzwoneczki
kształty przeróżne
nawet gwiazdeczki

Rumiane pachnące
pięknie przystrojone
zapewne na choince będą zawieszone.

[Antoneta-Anna Bednarek]

***

Pierniczki wypieku własnego ... 
kilka sztuk jakimś dziwnym cudem się po świętach ostało
i nie na choince, jak we wierszu,
lecz na karteczkach swe lokum znalazło :)))


Nie wykonałam kartki na styczniowe wyzwanie,
więc nadrabiam dwoma karteczkami w lutowej zabawie :)

A oto i one ...







Przy tworzeniu karteczek 
użyłam papierów The ScrapCake -Przytulne Święta








Ulko ... z pierniczkami moimi już biegnę do Ciebie ! :)))

Zapraszam Was na stronkę Uli - tu zabawa na 102 !
Bożenko, Tobie przy okazji podziękowania składam ...
za inspirację i za to, że Jesteś!


***

Cieplutko Was pozdrawiam :)
Bea


niedziela, 26 lutego 2017

dla Kubusia

Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, 
je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym.

[Phil Bosmans]

***



Karteczka dla Kubusia.

Kubuś jest na tym świecie zaledwie kilka dni, 
a Babcia ,,zwariowała,, już na Jego punkcie.
Taka rola Babci... 
cały świat kreci się wokół wnucząt !

Kiedyś, bardzo, bardzo dawno temu, 
kiedy moja pociecha miała zaledwie kilka lat powiedziała mi:
-,,Wiesz mamuś... babcia, to jest taka druga mama, 
tylko na więcej pozwala'' 
Ha, ha ... ale z niej była mądrala :))) - ale miała rację !







***

Karteczkę dla Skarba babuni, dla Kubusia,
 z jednym, z Jego pierwszych zdjęć podrzucam na:

-na bloga Studio 75pl


oraz na bloga IKROPKA, na wyzwanie #42 - I LOVE YOU




***
Cieplutko Was pozdrawiam i pięknej niedzieli życzę !
Bea





sobota, 25 lutego 2017

Serca dwa

W prostocie siła, w prostocie moc ...

Karteczka prosta, minimalistyczna 
ale jednocześnie wyraża to, co przekazać chcę.

Serduszka dwa ... jak Ty i ja :)



Nie mam tu wiele do powiedzenia ...

PIĘKNE CHWILE WARTE WSPOMNIEŃ
... a tych chwil tak wiele.


Prawdziwa miłość oznacza,
że zależy Ci na szczęściu drugiego człowieka
bardziej, niż na własnym,
bez względu na to,
przed jakimi bolesnymi wyborami stajesz.

Miłość to nie słowo, ani relacja.
Miłość, to obietnica, która mówi:
byłam, jestem i będę przy Tobie w każdej chwili…



Dopomóż  dzisiaj  odchodzącym  chwilom,
by  jutro  były  warte  naszych  wspomnień .

***

Kartkę podsyłam na wyzwania:

- na bloga Altair Art, na wyzwanie #2 LOVE IS IN THE AIR


- na bloga Studio SZOK, na wyzwanie #47 COLORS OF LOVE


- na bloga Craft Passion, na wyzwanie 1/2017 - Z SERCAMI 


***

Cieplutko Was pozdrawiam :)
Bea

poniedziałek, 20 lutego 2017

W zimowym nastroju

Zimowy mam nastrój...
i zimową mam karteczkę.
Co prawda za oknem ,,prawie,, wiosennie i niech tak zostanie,
bo mrozów mam już dosyć.
Tylko tego słoneczka tak strasznie brakuje !!!







Bielą otulona ... 
Śnieżkiem pokryta ...






Zimowy mój nastrój podsyłam na bloga Laserowe Love



***
Dziękuję pięknie za przemiłe słowa pod moim ostatnim postem...
postem, który wierzcie mi...ciężko było mi napisać.

Cieplutko Was pozdrawiam !
Bea


niedziela, 19 lutego 2017

Powroty bywają trudne

Poddałam się ...
Nie dawałam rady ...

Przestałam pisać, ale nie przestałam tworzyć, 
choć to tworzenie nie było już takie, jakbym tego chciała.

Po prostu stało się ...

Ostatni wpis na moim blogu zamieściłam 7 miesięcy temu.
Długieeeeeeee 7 miesięcy !!!
Szczerze przyznam się, że nie wierzyłam w to, że tu powrócę.
Miewałam wcześniej kilka małych przerw w pisaniu, 
ale tym razem pobiłam rekord.

Hmm ... wiem, nie ma się czym chwalić.
Zaniedbałam bloga, znajomych - bo ich nie odwiedzałam,
zaniedbałam swoją pasję !

Nie chcę obiecywać sobie ,,złotych gór,,
ale warto spróbować... prawda ?
Mam nadzieję, ze kryzys minął bezpowrotnie,
że znowu zacznie mi to wszystko sprawiać przyjemność,
 że odzyskam starych przyjaciół, znajomych z blogowego świata.

POWROTY BYWAJĄ TRUDNE ... wszyscy o tym wiemy !




Nie mogę założyć, że zawsze będę uśmiechnięta. 
Że zawsze będzie mi się chciało. 
Że zawsze będę widziała świat przez różowe okulary.

Tak nie będzie.
Dlaczego ? - spytacie 

Bo miewam swoje słabości. 
Bo mam problemy. 
Bo pamiętam. 
Bo wspominam. 
Bo jest szaro i ponuro i brakuje mi słońca.
Ale się postaram !

***
Tęskniłam po cichutko !

Teraz ...po cichutko się witam i serdeczności Wam przesyłam !
Bea